sobota, 16 czerwca 2018

Agnieszka Lingas - Łoniewska "Jesteś moja, Dzikusko"

Powieść z gatunku New Adult. On - uczeń klasy maturalnej prywatnego wrocławskiego liceum. Ona - o rok młodsza od niego córka tragicznie zmarłej przyjaciółki jego matki. Rodzice Antka decydują się na przygarnięcie osieroconej dziewczyny; czy chłopak zrozumie ich decyzję?

Deklaruje nawet chęć pomocy, ale jego niechętny stosunek do Natalii szybko wychodzi na jaw. Rozpoczyna się życie pod jednym dachem, wspólne wyjazdy do szkoły i powroty, unikanie się nawzajem w domu. W Antku walczą sprzeczne uczucia: niechęć do dziewczyny ze współczuciem dla niej i potrzebą zaopiekowania się nią.
 
A potem zaczyna się dziać coś więcej. To uczucie spada na Antka znienacka, jest pierwszym takim w życiu, i wobec tego chłopak przeżywa wszystko naraz: zaskoczenie, niedowierzanie, lęk, sprzeciw... Przecież miał być panem samego siebie! A tu tymczasem zjawił się mały rudzielec i ... "O nie! Poczułem zawroty głowy. Czy ja zaczynałem się w niej zakochiwać? Czy już ją kochałem? Nadeszło to, o czym mówił Radek? Że zanim się zorientuję, będzie za późno?".

Ale na ich wspólnej drodze pojawiają się kłopoty. Intrygi. Stopniowalne. Najpierw takie dość przewidywalne, a zaraz potem te budzące grozę, sensacyjne. Kto jest ich autorem? Czy Antoni będzie w stanie raz po raz ratować Natalię przed jednocześnie widocznym i niewidocznym przeciwnikiem? Widocznym dla niego, niewidocznym dla innych? Jak ten pewny siebie chłopak, zawsze zwycięski, ma poradzić sobie z uczuciem kompletnej bezradności, bezsilności, odrzucenia, z uczuciem zaciskającej się na szyi pętli zagrożenia i strachu? Ze świadomością, że wszystko świadczy przeciwko niemu, o jego winie, a on na swoją obronę ma tylko własne słowo, w dodatku sprzeczne z wizerunkiem, który pracowicie przez lata sam sobie budował? Czy poradzi sobie? Czy trafnie oceni sytuację? Gdzie leży prawda i jak ją udowodnić...?

Zwroty akcji; gdy już sądzimy, że bohaterowie wychodzą na prostą, okazuje się, że dopada ich przeszłość...  To ważny motyw twórczości autorki. To, co w życiu zrobimy, jakoś do nas wróci – i nie od nas zależy, jak.

Sceny erotyczne... sceny opisywane przez młodego, zakochanego chłopaka, który kocha całym sobą; delikatność, tkliwość, pełne oddanie, pełne zaufanie. Takie sceny udowadniają, że miłość to dawanie i branie, a często ważniejsze dla nas jest to, co możemy dać, a nie dostać.
I jeszcze humor: Natalia na zakupach: "Dwie godziny mi w zupełności wystarczą" - i myśl Antka: "nie byłem pewny, czy wystarczyłyby jej dwa dni". Antek o spotkaniu znajomych w sklepie: "To była Marta z dwiema koleżankami (...) i Rado, mój kumpel, który miał zamiar chodzić z którąś z jej przyjaciółek, albo nawet z obiema naraz." Antek z Radkiem z wizytą u ojca Radka: "(...) mój kumpel poznał nową laskę swojego starego, która okazała się być niewiele od nas starsza. I obydwaj z Radem daliśmy jej sygnaturę C/3 w naszej sześcioliterowej skali oceniania dziewczyn. To oznaczało, że jest całkiem niezła i że wytrzyma ze starym Rada max trzy miesiące." 

Narracja książki: narratorem jest młody chłopak, nastolatek, który używa języka typowego dla jego wieku i temperamentu. Wobec tego ten język bywa soczysty, a przez to prawdziwy. Nie jest wulgarny, mimo, że mocny. Sposobem prowadzenia narracji autorka wniosła do książki ruch, wszystko jest tam dynamiczne, ścisłe, spójne, nic nie jest rozlazłe ani przegadane, a ważne kwestie sformułowane najtrafniej, jak tylko można! "(...) Najpierw powiesz, co myślisz, a potem myślisz, że mogłeś najpierw pomyśleć, zanim to powiedziałeś". Trafność w pisaniu - to znak rozpoznawczy pióra Agnieszki Lingas - Łoniewskiej. Nie ma chwili, żeby  czytelnikowi słabła koncentracja. Zdania zawierają maksimum konkretów. Również wtedy, gdy opisują takie zjawiska, jak uczucia: miłość, nienawiść, strach, radość... Emocje przeżywane przez bohaterów rządzą naszym sercem, myślą i oddechem! No i pytanie: kto tu właściwie jest Dzikusem?

Za możliwość przeczytania dziękujemy wydawnictwu Novae Res.

3 komentarze:

  1. Zdecydowanie warto przeczytać. Jedna z pierwszych Pani Agi jaką czytałam ��

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne pióro tej recenzji kolejna moje nie przeczytana pozycja wskakuje na listę na już po tej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń